OPINIE PRZYSZŁEGO MILIONERA

Bogactwo – nasz wspólny cel!

Pozytywne strony palenia papierosów :)

7 komentarzy

Ten post nie jest żadnym nawoływaniem do palenia nikotyny czy jakiejkolwiek innej substancji. Chcę po prostu podzielić się z Wami moimi odczuciami co do palenia fajek 🙂 Wszędzie namawiają do rzucenia palenia, to jest bardzo słuszne i godne pochwały postępowanie ale nikt tak na prawdę nie powiedział jeszcze co stoi za nie rzuceniem palenia. Być może, jeśli sobie to uświadomimy będzie nam łatwiej rozstać się z nałogiem lub częściowo go ograniczyć – jak ja lubię to słowo 😉

Papierosy są przyczyną wielu chorób. Nieodwracalnie skracają nasze życie i strasznie uzależniają. Powodują, że śmierdzą nasze ubrania, palce, psują nam się szybciej zęby, są żółte. Nie wspominając już o nie miłym zapachu z ust, który również towarzyszy każdemu nałogowemu palaczowi.

Byłbym zapomniał, że palenie papierosów kosztuje już bardzo dużo. Jeszcze kilka lat temu paczka papierosów kosztowala 4,50zł teraz ceny sięgają już nawet 10zł a nawet ponad. Myślę, że za kilka lat przemyt nikotynowy będzie przeżywał renesans 😉 rządzący zapomnieli razem z podnoszeniem podatków oraz akcyzy podnosić również pensje przeciętnego Pana Kowalskiego czy Nowaka.

Ok… ale przecież Ty o tym wszystkim doskonale wiesz i to od dawna, prawda? Myślę więc, że pora złamać stereotypy i wypisać teraz bez owijania w bawełnę pozytywne strony palenia papierosów!

UWAGA! Dalsza część tego wpisu będzie zupełnie nie zrozumiała dla osoby, która nigdy w życiu nie paliła papierosów!

Przypomnij sobie chwilę, gdy jesteś sobie nad jeziorkiem lub morzem, jest doskonała pogoda, piękne nagie laseczki kręcą się w okół Ciebie a Ty leżysz sobie na kocyku i popijasz browarka… czego w tej pięknej opowieści jeszcze brakuje? Oczywiście PAPIEROSKA 😉 A więc sięgasz do kieszeni i wyciągasz fajkę razem z zapalniczką. Cudowna chwila, prawda? Zero trosk, zero zmartwień, leżysz sobie tylko pijesz piwko, palisz fajkę i gapisz się na laski 🙂 Po chwili zdajesz sobie sprawę, że trzeba wracać do domu.

Wsiadasz więc do swojej fury ( przyjmijmy, że alkohol już wywietrzał bo piłeś to piwo kilka godzin temu 😛 ) wskakujesz na szeroką trasę, gdzie nie ma prawie żadnego auta. Droga jest Twoja. Włączasz odtwarzacz muzyki. Puszczasz sobie ulubioną płytkę i delektujesz się dźwiękami. Znów wszelkie troski i problemy są Tobie obce. Czego w tej pięknej opowieści jeszcze brakuje? PAPIEROSKA 😉 A więc wyciągasz z paczki jeszcze jednego peta i odpalasz.

Tak mógłbyś jechać i jechać, prawda? Czy w takiej sytuacji czasem wydłużasz sobie drogę do domu? Jedziesz czasem dłuższą trasą żeby tylko dłużej podelektować się tą chwilą? Ja tak często robię. Samochód to jedno z najbardziej ulubionych miejsc palaczy. Takich miejsc oczywiście jest dużo więcej. Być może pracujesz przed komputerem tak jak Ja. Niektórzy przy komputerze spalają na prawdę hurtowe ilości.

Tak jak napisałem na początku, ten kto nigdy nie palił nie wie co to jest sentymentalne przywiązanie do papierosów. Myślę, że wyrobienie sobie tego nawyku to tak jak z wyrobieniem sobie nawyku stresu. Powiedziałbym, że działa to na podobnej zasadzie. Chciałbym jeszcze napisać moje zdanie na temat tego, czy warto całkowicie rzucać palenie jeśli wcześniej paliło się nałogowo i ma się z tym związane różne przeżycia itp. Moja odpowiedź brzmi: to zależy 🙂

Jeśli palenie Cię denerwuje i masz z nim związane tylko złe wspomnienia ( np. wstawanie o 3ej w nocy, lub duszności ) to ten wpis NIE JEST DLA CIEBIE. Widocznie na prawdę Ci to przeszkadza i chcesz się tego najszybciej pozbyć, całkowicie wyrzucić ze swojego życia. Rozumiem to. W takim wypadku polecam poczytać na temat silnej woli i całkowicie rozstać się z nałogiem. Pamiętaj tylko, żeby nie stosować takich środków na Niquitin czy jakoś tam. Te środki nigdy nie pozwolą Ci rozstać się z nałogiem. Zawsze będziesz łaził cały obklejony tymi plastrami za kilkadziesiąt złotych i zawsze będziesz wracał do nałogu.

Oglądałeś reklamę w telewizji tych sławnych plastrów? Tam był taki tekst: ” Pamiętaj, sama silna wola nie wystarczy…ble ble” ja pierdziele! przecież to są już normalne jaja z ludzi! Jak to sama silna wola nie wystarczy? znaczy co? plastrami trzeba się obkleić ?! i to wystarczy?:)  jeśli chcesz wyglądać jak głupek, po którym od razu widać, że jest słaby psychicznie polecam zakup tych plastrów. Jeśli jesteś normalny zapomnij o takich sposobach. Rzucisz palenie tylko i wyłącznie dzięki odpowiedniemu nastawieniu psychicznemu.

Uwaga historia z życia wzięta!
Paliłem kiedyś kilka lat nałogowo. Spalałem ponad paczkę dziennie. Wstawałem rano od razu sięgałem po papierosa. Praktycznie co chwila musiałem zapalić. Wkurzało mnie to, bo rzeczywiście strasznie moje zdrowie na tym cierpiało, nie wspominając już o tym wydatku chociaż i tak wtedy jeszcze papierosy kosztowały dużo mniej niż dziś. W końcu postanowiłem rzucić palenie raz na zawsze 🙂 i tak się stało, rzuciłem…. Minął rok 🙂 Zaczęły się wakacje i dużo miłych chwil. Drażniło mnie to, że kiedy taka miła chwila pełna relaksu się przydarza nie mogę sobie zaćmić 🙂

Postanowiłem, że powrócę do palenia ale z pewnymi zastrzeżeniami. Palę tylko wtedy, kiedy jest jakaś na prawdę warta tego chwila. Wiedziałem, że jakbym chciał takich chwil wyłapałbym w ciągu dnia dość sporo ( na oko ze dwadzieścia 🙂 ) więc postanowiłem, że musisz to być wyjątkowy moment. Od jakiegoś czasu pale sobie od okazji. Raz czy dwa wyskoczę gdzieś na piwko, ok zapale przy nim jednego. Jadę na drugi koniec polski, ok po drodze mogę sobie zapalić żeby nie zasnąć. Nigdy prze nigdy nie palę z samego rana po przebudzeniu, nigdy nie palę w ciągu dnia tak po prostu.

Chodzi na to, że palę średnio 1-3 papierosy tygodniowo. Dzięki temu mam taką świadomość, że kiedyś tam sobie jeszcze zapalę, nie rzuciłem przecież palenia, ja cały czas palę tylko teraz nie warto palić. Zapale sobie jak będzie okazja. Na prawdę trzymam się tego mocno. Przenigdy nie sięgam po papierosa w chwilach stresu. Papieros towarzyszy mi tylko przy miłych chwilach.

Mieszkam z dziewczyną, przy której nie mogę palić. Nie mogę też pozwolić, żeby ona poczuła ode mnie zapach nikotyny. Przesiaduje ona u mnie praktycznie cały czas, dlatego palenie odstawiam na dalszy plan.  Myślę, że to dla mnie najlepsze rozwiązanie jednak nie gwarantuje, że sprawdzi się również w Twoim przypadku. Aby postępować tak jak Ja musisz mieć na prawdę bardzo silną wolę.

Rzucenie palenia i trzymanie się tego przez całe życie jest o niebo łatwiejszym zadaniem niż maksymalne ograniczanie palenia. Wiem o czym mówię, rok czasu żyłem ze świadomością, że nigdy nie zapalę sobie papieroska 😉 uznałem, że nie ma sensu się męczyć. Dziś wstałem rano, zjadłem normalnie śniadanie, ubrałem się i siadłem do kompa żeby napisać Ci te słowa.

Mam świadomość, że teraz nie mogę pozwolić sobie na zapalenie papierosa. Mogę to zrobić przy najbliżej miłej okazji czyli w moim przypadku będzie to teraz spotkanie z przyjacielem z dawnych lat. Planuje wtedy sobie zapalić żeby jeszcze milej spędzić ten czas. Będzie to za kilka dni. Już nie mogę się doczekać 🙂 poza tym, że spotkam się z moim przyjacielem to na reszcie sobie zapalę 🙂

Mam nadzieję, że nikomu nie zrobiłem krzywdy tym wpisem. To jest po prostu moje zdanie. Jeśli masz słabą wolę to popracuj nad nią. Jeśli chcesz palić to pal takim systemem jak Ja. Jeśli chcesz rzucić palenie to rzuć. Nie ma żadnych wymówek, teraz jest najlepszy czas – nie 1 stycznia :), jak chcesz rzucić to rzuć od razu, bez żadnych tabletek i plastrów.

Reklamy

Written by kostuch

Grudzień 24, 2009 @ 9:33 am

Napisane w Różne

Tagged with , ,

komentarzy 7

Subscribe to comments with RSS.

  1. Witam. Bardzo ciekawe spostrzeżenia i jakże podobne do moich własnych. Ja również mam za sobą przerwę w paleniu (pierwsza przeszło rok, potem 2 miesiące jeszcze). Jak pale – źle – bo skracam życie, ryzyko wielu chorób, gorsza wydolność fizyczna, smród, szkoda kasy – lista bez końca… Jak nie pale – też źle – bo mam wrażenie że wszystkiego sobie odmawiam, że żyje się tylko raz a przecież lubię palić! Zazdroszczę Ci umiejętności palenia tych 3 papierosów tygodniowo. Ja wiem, że jeśli zapale choć jednego to za godzinę będzie mnie skręcało do kolejnego. Taką walkę sam ze sobą mogę znieść 5-10 dni ale ostatecznie, wystarczy że przegram ją choć raz i zapalę tego jednego papierosa a kolejne są tylko kwestią czasu. Nie zgadzam się tylko z Twoja opinią o plastrach. Sam je stosowałem podobnie jak moi znajomi i nie widzę w tym nic upokarzającego. Powiem więcej – są one bardzo skuteczne tylko że potem gdy z nich rezygnujesz to tak jakby trzeba przejść przez proces rzucania drugi raz. Innymi słowy wpierw odstawiasz fizycznie papierosy – smród, nawyk palenia do kawy, po opbiedzie, po seksie, na przystanku autobusowym itp itd) Potem po jakimś czasie odstawiasz już samą nikotynę. Uważam że lepiej rzucać tak niż wcale, bo po co się męczyć? Brak nikotyny w naszym mózgu powoduje że bardzo łatwo znajdujemy usprawiedliwienie – wymówkę by zapalić – na początku „tylko jednego, no góra dwa dziennie”. Wracając do plastrów – ja kupuje paczke najmocniejszych. Naklejam 1 na dwa dni, potem kroje nożyczkami te plastry na 3/4 a potem na 1/2. W ten sposób rzucam skutecznie palenie na 1 paczce plastrów w około 2 tygodnie, bez żadnej męki, małym kosztem. Wiem, że potrafię nie palić potem całymi miesiącami ale ostatecznie tak jak Tobie na plaży tak mi w Sylwestra zabrakło tej „kropki nad i” i popełniłem znowu tę głupotę. To ciekawe, że tak wiele osób wraca do palenia właśnie z takiego powodu – by dopełnić chwilę.
    Na koniec dodam iż sądze ,że pali się głownie z nudów – nie nudzisz się, nie masz czasu na myślenie o pierdołach. Tak łatwo zapomnieć jak cenne jest zdrowie nasze i naszych bliskich, jak pięknie pachnie nasza kobieta (mężczyzna), jedzenie czy las. Chcę żyć dłużej, bo kocham życie takim jakim jest i nie potrzebuje już papierosów by poczuć się „szczególnie”.

    milo

    Styczeń 12, 2010 at 9:21 pm

  2. Dzięki Milo za tak obszerną wypowiedź. Oczywiście, mój artykuł jest o mnie i u każdego może być inaczej. Cały czas trzymam się tych 2-3 papierosów tygodniowo tylko w wyjątkowych chwilach. To co powiem może wydawać się bezsensowne ale żałuje, że nie trzymałem się tego systemu przez ubiegły rok 🙂 Coraz mocniej mam wbite w głowie, że mogę zapalić tylko okazyjnie, w żadnym wypadku wstawać rano i pierwsze co robić to sięgać po papierosa. Aby trzymać się tej zasady pomagają mi afirmacje. Niebawem będę pisał co myślę o wpływaniu na podświadomość. Moim zdaniem wszystko nad czym mamy kontrolę jest dla ludzi. To nad czym mamy kontrolę a nad czym nie już każdy musi sobie ustalić indywidualnie 🙂

    Bardzo podobało mi się to co napisałeś. Jest to najczystsza prawda, że wiele osób wraca do palenia aby dopełnić chwilę. Gdyby nie te ‚chwile’ prawdopodobnie w ogóle bym nie palił bo pale tylko i wyłącznie w takich chwilach.

    kostuch

    Styczeń 13, 2010 at 10:02 am

  3. Zapomnieliście o fundamentalnej rzeczy:

    Jack

    Czerwiec 4, 2010 at 7:07 am

  4. Dokładnie, proste i skuteczne 😉

    kostuch

    Czerwiec 4, 2010 at 7:38 am

  5. ja rzucilem palenie bez problemow, latwo i szybko. moglem przy tym pic i chodzic na imprezy, nie ciagnel;o mnie do zapalenia. wiecej u mnie. pozdrawiam!

    Siegfried

    Marzec 9, 2011 at 2:52 pm

  6. Palenie jest szkodliwe, ponieważ:
    „1. Dym tytoniowy zawiera 4000 związków chemicznych szkodliwych dla zdrowia, z czego około 40 ma działanie rakotwórcze;
    2. Regularne palenie zwiększa ryzyko występowania wielu chorób układu naczyniowo-sercowego, oddechowego, jak również chorób nowotworowych;
    3. U panów nikotynizm często prowadzi do zaburzeń erekcji, a u pań – do zaburzeń płodności;
    4. Jeżeli palisz, stwarzasz zagrożenie dla siebie i twoich bliskich (zarówno palenie czynne, jak i bierne są szkodliwe);
    5. Palenie przez ciężarną kobietę szczególnie zagraża zdrowiu i prawidłowemu funkcjonowaniu jej przyszłego dziecka;
    6. Próbując uprawiać sport, łatwo zauważysz, jak drastycznie pogarsza się wydolność organizmu u palaczy;
    7.Rozwijając w sobie uzależnienie od tytoniu, stajesz się niewolnikiem palenia”
    źródło: http://drbach.pl/nalog_palenia.php

    Trinia

    Czerwiec 19, 2012 at 1:35 pm

    • To, że jest szkodliwe nie ulega wątpliwości Trinia 😉 ale dzięki za komentarz.

      kostuch

      Październik 19, 2015 at 12:16 pm


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: